Do bardzo groźnie wyglądającego wypadku samochodowego doszło w miejscowości Klęczany . W dniu 6 maja strażacy w naszej jednostce świętowali dzień strażaka, gdy podczas biesiady, rozmowy przerwał dźwięk syreny. Natychmiast kilku druhów udało się do garaży i w ciągu kilkudziesięciu sekund 7 osobowa obsada udała się alarmowo do zdarzenia.
Po przybyciu na miejsce stwierdzono iż zderzeniu czołowemu uległy 2 samochody osobowe marki Peugeot i Audi. O sile uderzenie mówią fakty - samochody były oddalone od siebie o kiladziesiąt metrów, na całej szerokości drogi znajdowały się pozostałości po kolizji, doszło do wycieków płynów eksploatacyjnych. Z jednego z samochodów został wyrwany silnik i znajdował się na polu w odległości około 12 m. od drogi.
O prawdziwym szczęściu może mówić kierujący samochodem audi, ponieważ był to samochód w wersji „angielskiej” kierowca wyszedł bez szwanku, natomiast strona pasażera była kompletnie zniszczona. Jedną z głównych przyczyn wypadku zapewne była nadmierna prędkość – wskaźnik jednego z pojazdów zatrzymał się w okolicy 150 km/h.
Nasze działania prowadzone wraz z strażakami z JRG-1 w pierwszej kolejności polegały na zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia, posypaniu sorbentem plam po wyciekach płynów z pojazdów, oraz kierowaniu ruchem. Po wykonaniu przez policję czynności , jezdnia została uprzątnięta z pozostałości po kolizji.
W akcji udział brał samochód GBARt w składzie:
Marcin Ruchała, Paweł Kulig, Dawid Pawlik, Stanisław Bodziony, Wojciech Wilk-Jr., Damian Tomaszek, Wiktor Tomaszek.